ESA Logistika na VII Europejskim Kongresie Gospodarczym

5.5.2015

ESA Logistika na VII Europejskim Kongresie Gospodarczym O perspektywach rozwoju ESA Logistika jako operatora usług intermodalnych oraz perespektywach naszego rynku przewozów kolejowych w trakcie panelu „Transport kolejowy cargo w Europie” podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego mówił Dyrektor Zarządzający ESA Teodor Kula.

Po raz kolejny już ESA Logistika wzięła aktywny udział w dyskusji o przyszłości branży TSL w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w dniach 20-22 kwietnia w Katowicach. W takcie panelu „Transport kolejowy cargo w Europie” oprócz Dyrektora Zarządzającego ESA Logstika Teodora Kula, głos zabrali także Henryk Gruca - prezes Lotos Kolej Sp. z o.o.; Jacek Neska, członek zarządu PKP Cargo ds. Handlowych; Jana Pieriegud - Katedra Transportu, SGH w Warszawie oraz Krzysztof Rutkowski - kierownik Katedry Logistyki SGH w Warszawie. 

 

Transport kolejowy w chwili obecnej ma nieduży udział w usługach ESA Logistika Polska. - Ale sięgamy po niego w usługach transportu towarów ponadnormatywnych, wagi ponad 100 ton, np. elementów do budowanych instalacji w elektrowni Kozienice - mówił Teodor Kula. – A uwzględniając plany inwestycyjne polskiej energetyki, także przemysłu chemicznego, jest to segment o całkiem dobrych perspektywach.

ESA Logistika myśli też o bardziej regularnym korzystaniu z kolei, w przewozach kontenerowych z Dalekiego Wschodu, gdzie Hitachi Transport System jest jednym z liderów usług logistycznych. - Chcemy rozwijać się w roli operatora usług intermodalnych, co oznacza ściślejszą współpracę z przewoźnikami kolejowymi - dodał Kula. - Pozwoli to budować przewagę konkurencyjną naszych klientów.

Spółka dostrzega tu duże perspektywy. Przez Polskę przebiegają przecież dwa, spośród dziewięciu, korytarzy sieci TEN-T. W Małaszewicach i Łodzi rozwijane są terminale do obsługi transportu z Europy Wschodniej i Azji. Jak wyjaśniał Dyrektor ESA w ciągu ostatnich trzech lat sprawdzone zostały przewozy towarów koleją z Chin Środkowych do Europy. Uzyskiwane czasy, ok.14 dni, stały się atrakcyjne dla tych dostawców, którzy chcą przerzucić duże partie towarów szybciej, niż mogą to zrobić drogą morską (czas ok. miesiąca). Są one zarazem tańsze niż drogą lotniczą, którą zresztą nie transportuje się towarów o dużej masie. 

W ramach grupy Hitachi Transport System realizowane są już stałe przewozy intermodalne w Europie - np. z Turcji do Niemiec, Francji i Beneluxu przez Triest. - Dwa lata temu było jedno takie połączenie na tydzień, dziś jest ich nawet sześć i nie jest to ostatnie słowo - oznajmił Teodor Kula.

Uczestnicy dyskusji odnieśli się także do potencjału logistycznego Polski. Dyrektor ESA Logistika zgadza się ze sformułowaniem jednego z panelistów, że choć położenie geograficzne naszego kraju w przeszłości niekorzystnie wpływało na jego sytuację, jest ono bardzo dogodne z logistycznego punktu widzenia. Dobre usytuowania na mapie to jednak nie wszystko. - Gospodarka cały czas się rozwija. Wzrosła rola portów Gdańsk i Gdynia - największego zespołu portowego na Bałtyku, umożliwiającego transport całoroczny. Brakuje jednak działania w szerszej perspektywie;  długoterminowej wizji, budowania np. na rynku chińskim większej świadomości, że Polska może być znaczącym punktem nowego jedwabnego szlaku - podkreślił Dyrektor ESA Logistika.

 

Pełny zapis debaty dostępny jest na oficjalnej stronie Europejskiego Kongresu Gospodarczego. 


Editorial system WebEditorial - NETservis s.r.o. © 2018

     Mapa strony      RSS service      XML Sitemap